sobota, 26 marca 2016

Sprowadzamy wiosnę razem z Pocztą Kwiatową

Witajcie kochani,

Na wstępie chciałabym życzyć wszystkim czytelnikom mojego bloga:

Zdrowych, pełnych radości, wyjątkowych Świąt Wielkanocnych, byście każdego dnia dostrzegali piękno i dobro w nawet najmniejszym geście.


W tym roku miałam przyjemność wziąć udział w akcji, a właściwie konkursie organizowanym przez Pocztę Kwiatową na ich facebookowym fanpage'u. Konkurs polegał na kreatywnej odpowiedzi na pytanie konkursowe oraz znalezieniu i podaniu linku do specjalnie oznakowanego bukietu. Każdego dnia dwudziestu szczęśliwców mogło cieszyć się cebulką hiacynta. Kiedyś również brałam udział w tym konkursie, który organizowany jest co roku o podobnej porze. W ten oto sposób zdobyłam hiacynta oraz możliwość wzięcia w etapie dodatkowym konkursu "Poczta Kwiatowa® sprowadza wiosnę - edycja V".


W niedługim czasie od ogłoszenia wyników i przesłania danych otrzymałam charakterystyczną paczuszkę. Można by rzec, że wiosna przybyła do mnie pocztą :)


Tuż po otwarciu przesyłki moim oczom ukazało się niesłychanie skryte piękno, otulone żółtym papierem i wstążką w tym samym kolorze.


 Mimo tego, że roślina nie była rozmowna to i tak onieśmielała każdego swoim urokiem.


W szybkim tempie hiacynt otrzymał nową doniczkę...


... i nowe miejsce do podziwiania nadchodzącej wiosny :)


Mijały minuty, godziny, wieczory i poranki. Tak jak nieunikniony był kolejny dzień, tak pewnym było, że z następnym dniem dowiem się jeszcze więcej.


Ciekawym było w jakim kolorze hiacynt powita wiosnę oraz czy zaaklimatyzuje się przed jej nadejściem.


Doglądanie, codzienna pielęgnacja, regularne podlewanie i w końcu zapach, który cały czas mi towarzyszy.


Jaki mogłem wyrosnąć jak nie biały? Biały kolor to symbol niewinności, nowego życia, delikatności. Taki właśnie jest ten piękny hiacynt.


A cóż to? Czyżby druga część śnieżnobiałego kwiatu nadal pozostawała w zimowym śnie? Pierwszy raz spotykam się z takim ewenementem :) Mam nadzieję, że w kolejnych dniach ta zagadka zostanie rozwiązana. 

Aktualizacja z 30.03.2016 r.


Takie oto cudo wyrosło z drugiej części hiacynta :) Kwiat jest śnieżnobiały i pięknie się prezentuje. Zrobiłam zbliżenie by podkreślić jego niezwykłość.

Teraz już się z wami żegnam i pozdrawiam. Niedługo kolejne aktualizacje.

sobota, 5 marca 2016

Projekt trnd: Ariel i Lenor

Cześć kochani :)

Biorę udział w projekcie Ariel i Lenor. Przez najbliższe osiem tygodnie będę testować połączenie kapsułek do prania Ariel 3 w 1 oraz płynu Lenor. Ogromnie cieszę się, że otrzymałam taką możliwość. Lubię świeże i pachnące pranie.

Zestaw testowy jest bardzo duży. Osobiście miałam problem ze znalezieniem dla niego miejsca. Na szczęście niedługo większość opakowań z kapsułkami oraz płynem rozejdzie się. Mam za zadanie przekazywać je innym, przeprowadzać z nimi rozmowy na temat produktów oraz zbierać ich opinie w formie ankiety.


W paczce ambasadora znalazłam:

  •  Opakowanie kapsułek do prania Ariel 3 in 1 Mountain Spring (15 sztuk)
  • Płyn do płukania Lenor Gold Orchid (1200 ml)
  • 20 saszetek z trzema kapsułkami Ariel 3 w 1 do rozdania
  • 20 saszetek płynu do płukania Lenor Gold Orchid (50 ml) do rozdania
  • 20 ulotek
  • 10 kart badania ifwom
  • Przewodnik projektu
  • Książeczkę "Twoje badanie opinii".

Kapsułki Ariel 3 w 1 Mountain Spring:

Zapewniają świetne rezultaty nawet w przypadku trudnych zabrudzeń. Idealnie nadają się zarówno do tkanin białych, jak i kolorowych - dokładnie piorą i nadają tkaninom blask, nawet w temperaturze 30 stopni C.


 Płyn do płukania Lenor Gold Orchid:

Sprawia, że ubrania są świeże przez cały dzień, chociaż dozujesz mniej płynu niż wcześniej. Na jedno pranie zużywasz tylko 25 ml płynu. Dzięki innowacyjnej technologii Freshlock możesz cieszyć się uczuciem niezwykłej świeżości swoich ubrań nawet do 12 godzin.


Moja opinia:

Jako, że paczkę otrzymałam dopiero dwa dni temu to jeszcze nie miałam okazji zrobić prania. Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne. Kapsułki Ariel 3 w 1 wyglądają na mocne, profesjonalnie i ładnie pachną. Faktycznie możemy zauważyć trzy różne substancje w jednej kapsułce. Wygląda to zachęcająco. Płyn do płukania Lenor Gold Orchid zaraz po odkręceniu korka ukazuje swój wyjątkowy zapach. Jeszcze nie spotkałam się z podobnym produktem. Kremowa i aksamitna konsystencja w złotawym kolorze. Nie mogę doczekać się, aż wypróbuje to połączenie.