wtorek, 14 listopada 2017

Kampania Streetcom: Neutrogena Visibly Clear Spot Proofing

Dzień dobry wszystkim 😙

Tym razem pojawiam się razem z nową kampanią Streetcom. Jestem w trakcie testowania kosmetyków Neutrogena z serii Visibly Clear Spot Proofing, a dokładnie żelu do mycia twarzy, wygładzającego peelingu oraz nawilżającego kremu.

www.isilie.blogspot.com
 
Każdy z kosmetyków stosuję już od 7 tygodni. Rano po umyciu twarzy żelem wklepuję krem. Doskonale trzyma się na nim makijaż. Na koniec dnia dokonuję demakijażu, a następnie używam peelingu. Na oczyszczoną cerę nakładam krem.

 

Moja opinia


Tak jak wcześniej wspomniałam, kosmetyki stosuję już prawie dwa miesiące. Cera jest bardziej wypielęgnowana i pojawia się mniej niedoskonałości. Kremu mogę spokojnie używać jako bazę pod makijaż. Trzyma się na nim podkład i puder. Żel oczyszczający używam dodatkowo w ciągu dnia, jeśli akurat mam wolne. Peeling wygładzający jest odrobinę zbyt łagodny, ale nie podrażnia skóry. Taki zestaw z pewnością przypadnie do gustu posiadaczce wrażliwej cery. 

Nawilżający krem do twarzy Neutrogena Visibly Clear Spot Proofing cena: 24,99 zł

Żel do mycia twarzy Neutrogena Visibly Clear Spot Proffing cena: 22,99 zł

Peeling wygładzający Neutrogena Visibly Clear Spot Proofing cena: 22,99 zł



czwartek, 6 lipca 2017

Tanie pędzle do makijażu dobrej jakości

Zapewne każda kobieta, która uwielbia robić makijaże marzy o profesjonalnym zestawie pędzli. To właśnie dzięki nim możemy tworzyć, a jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia. Przez ostatnie lata używałam najtańszych pędzli, które zakupiłam w H&M za grosze. Nie miałam ochoty kupowania ich za bagatela jak wielkie kwoty. Jestem zdania, że nie drogi sprzęt robi z ciebie artystę, ale pasja i chęć działania.

Przeglądając różne oferty natrafiłam na zestaw 24 pędzli w a'la skórzanym futerale. Na pierwszy rzut oka jest on w dobrej jakości. Po kilku próbach śmiem twierdzić, że w porównaniu z droższymi odpowiednikami nic mu nie brakuje.







Cena: $ 12,79 (wyszło ok. 47 zł)

Link do strony: www.aliexpress.com

A Wy jakie pędzle posiadacie?

sobota, 1 lipca 2017

Farmona Jantar - odżywka do włosów i skóry głowy

Mam dla was nie lada gratkę, mianowicie skończyła mi się buteleczka tej oto odżywki, dlatego mogę już wystawić opinię. Używam ten produkt od stycznia, więc jest co opisywać :)




Co pisze producent: 

Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d'panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.

Skład: Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool

Moja opinia: 

Stosowałam tę odżywkę przez pół roku i śmiało mogę potwierdzić, że to jeden z lepszych kosmetyków do włosów z jakim się spotkałam. Zapach faktycznie przywodzi na myśl męską wodę kolońską, jednak po pewnym czasie da się przyzwyczaić. Co do samego opakowania, to buteleczka mogłaby zawierać atomizer. Ja przelałam całą zawartość do buteleczki z pompką, bo tak łatwiej jest rozprowadzać preparat. Każdego dnia po wysuszeniu włosów spryskiwałam je u nasady i następnie lekko wcierałam. Już szybko zauważyłam efekty. Zwykle wystarczyło, jak co 2 miesiące farbowałam włosy, teraz musiałam robić to co miesiąc. Włosy zaczęły szybko rosnąć. Pojawiły się również delikatne, dziecięce włosy. Taki mały puszek, gdzie wcześniej było ich niewiele. Nie mogę narzekać na brak włosów, jednak teraz są one wyraźniej gęstsze i dłuższe. Nie powiem, że nie stało się to lekkim problemem :)

Odżywkę kupiłam na allegro za 10 zł razem z przesyłką.

Myślę, że warto zainwestować w ten oto specyfik i samemu przekonać się o jego działaniu :)

piątek, 26 maja 2017

Rekomenduj.to Werther's Original Soft Caramels

Cześć!

Jakie było moje zaskoczenie, kiedy udało mi się dostać do kampanii karmelków Werther's Original. Te niesamowicie słodkie i rozpływające się w ustach cukierki znam od dawna. Jak do tej pory zdążyłam obdarować nimi rodzinę i przyjaciół. Towarzyszyły mi zaskoczenie, uśmiechy oraz te błogie wyrazy twarzy, zaraz po skosztowaniu pierwszego karmelka :)


Paczka w bardzo krótkim czasie dotarła do mnie. Mogłam rozpocząć swoje zadania Ambasadorki.

Zapraszam do obserwowania na: https://www.instagram.com/bella___blue/

Werther's Original Soft Carmels to nie tylko zwykłe karmelki. Smakują najlepiej, kiedy długo trzyma się je w buzi i delektuje nimi. Poranna kawa, popołudnie z koleżanką? Na Werther's Original zawsze jest pora. Szczególnie dzisiaj w Dzień Mamy :) Słodka niespodzianka umili święto naszym kochanym mamom.

piątek, 5 maja 2017

Niezawodny duet: puder i róż

Tylko razem dają wyjątkowy efekt, gdzie buzia jest wymodelowana i słodko podkreślona. Mowa tutaj o pudru, który zawsze nakładam na podkład oraz różu będącym częstym gościem na mojej twarzy.

Czytając pochlebne opinie blogerek o pudrze Bell Multi Mineral skusiłam się na jego zakup. Nawet pani w drogerii poleciła mi jego zakup. Ja szukając kosmetyku, który dobrze zmatuje i podkreśli naturalność, jednocześnie nie tworząc sztucznego efektu zakupiłam ten oto puder:

Bell Multi Mineral


Ten lekki, ultradelikatny puder tworzy na skórze niewidzialną warstwę absorbującą sebum, aby makijaż wyglądał świeżo przez cały dzień.
Oparta na minerałach formuła przeznaczona jest dla wszystkich rodzajów skóry, w tym również dla skóry wrażliwej. Kosmetyk zawiera witaminę E znaną jako witamina młodości.
Aksamitna formuła pudru z minerałami optycznie zmniejsza niedoskonałości skóry i zapewnia zdrowy wygląd cery. Puder idealnie wykańcza makijaż, pozostawiając skórę gładką i matową. Ładnie wyrównuje koloryt i pozostawia na skórze satynowy film. 

Plusy:
  • ładne, praktyczne opakowanie
  • zdrowy i naturalny wygląd twarzy
  • matuje na długo, nawet trudne strefy
  • maskuje niedoskonałości
  • dobra cena 
 Minusy: ja żadnych nie zauważyłam, gdyż brak aplikatora, czy lusterka nie robi dla mnie różnicy.


Puder stosuję tworząc bazę pod makijaż. Nie wyobrażam sobie inaczej zacząć pielęgnację :) Noszę go zawsze przy sobie, wtedy aplikuję go puszkiem zakupionym osobno. Podoba mi się, że kosmetyk nie zmienia swojego stanu z kamienia do piasku i długo mogę cieszyć się jego twardą fakturą.


Mój odcień to 033. Jest odpowiedni do mojej jasnej cery i świetnie komponuje się z podkładem.

A Wy miałyście już do czynienia z pudrem Bell Multi Mineral? Może stosowałyście innego pudru tej firmy?

Kontynuując temat, dalszą częścią mojego makijażu będzie nakładanie różu. Do tego procesu zaopatrzyłam się w róż Wibo. Nigdy specjalnie nie zwracałam uwagi na wybór różu. Po prostu kupowałam kosmetyk, który był w promocji. To już mój drugi róż od Wibo. Ten wcześniejszy był zdecydowanie za ciemny jak na moją karnację. Wzięłam więc trzy stopniowane odcienie. Z reguły biorę pędzel, którym "wiruję" w kosmetyku biorąc po trochu z każdego koloru. W ten sposób uzyskuje odpowiedni odcień. Wychodzi mi lekko opalona brzoskwinka.

Wibo mineralny róż do policzków Sunny Blusher


Plusy:
  • ładne odcienie, które stopniując można uzyskać zachwycające efekty
  • łatwe w otwarciu opakowanie, nawet ja nie mam z nim problemu
  • pigmentacja, wystarczy odrobina kosmetyku
  • nie osypuje się
  • długo pozostaje na cerze, po 8 godzinach w szkole nadal się trzyma
  • cena ok. 8 zł
Minusy:
  • malutkie opakowanie, w które ciężko jest włożyć pędzel tak by cieniować kolory

Pomimo tego małego minusika jestem zadowolona z różu. Nie mam większych wymagać co do kosmetyków tego typu. Chcę tylko, by produkt długo utrzymywał się na skórze i nadawał jej zdrowy wygląd.

Używacie różów Wibo? Bądź innych kosmetyków tej marki? Czy to prawda, że większa cena oznacza lepszą jakość produktu?

To tyle na dzisiaj. Dziękuję za uwagę i zapraszam na kolejny post. Do zobaczenia :)